06.03.2005 :: 20:37
Pisze tą notke, bo mnie ktoś poprosił Dzisiaj byłam na zakupach we Wrocku...Można je zaliczyć do udanych, ale i tak nie kupilam systkiego, czego chcialam, bo juz mi syscy marudzili, że ich bolą nogi i nie chce im sie już łazic po tej całej ogromnej Galerii ...A wczoraj to było spoko Był se u mnie Marcinek i przez jakies 6 godzin robilismy kapelusz na mój konkurs Potem taki pan powiedział, żebym go nie puszczała i trzymała Go mocno przy sobie ( i to mam zamiar uczynić )... To by było na tyle... Nio i jeszcze pozdro dle kochanej KaRoLiNkI i oczywiście Dla Marcina :*