Pisze tą notke, bo mnie ktoś poprosił
Dzisiaj byłam na zakupach we Wrocku...Można je zaliczyć do udanych, ale i tak nie kupilam systkiego, czego chcialam, bo juz mi syscy marudzili, że ich bolą nogi i nie chce im sie już łazic po tej całej ogromnej Galerii
...A wczoraj to było spoko Był se u mnie Marcinek i przez jakies 6 godzin robilismy kapelusz na mój konkurs    
Potem taki pan powiedział, żebym go nie puszczała i trzymała Go mocno przy sobie ( i to mam zamiar uczynić )...
To by było na tyle...
Nio i jeszcze pozdro dle kochanej KaRoLiNkI i oczywiście Dla Marcina :* |