Zaszły u mnie zmiany, o których wie już chyba każdy. Nawet ten, kto nie miał ze mną ostatnio kontaktu...
Nie chce już o tym mówić, pisać ani nawet myśleć..Chce zapomnieć..i żyć dalej.
Pozbierałam się! Widzicie?! Dałam radę! Wiedziałam, że dam!=)
Ostatnio dużo ludzi nagle pojawiło się w moim życiu, jak gdyby nigdy nic, jakby wiedzieli, że ich akurat potrzebuje. I pomogło!

... Oni pomogli:* i za to WIEEELKIE dzieki

Pewna osóbka też pomogła, nawet nie wie jak bardzo :* I bardzo chciała przeczytać na tym blogu o pewnym weekendzie..Tylko po co?

Wiesz, że pamiętam..i zawsze będę

Buźki dla Ciebie:*
No to by było na tyle..na początek
Taki mały restart

Buziaki również dla tych, którzy przy mnie byli, i są...i wiem, że zawsze będą! :*:*:*