Link :: 04.06.2005 :: 20:47
Ceść syskim
Właśnie siedzimy sobie z Trampolkiem
Tu jego blog;D ;PJak kcecie to poczytajcie

Mielismy ogladac Uciekające Kurczaki ale nie chcialo nam sie czytac i robilismy COŚ INNEGO

]:->

Kurde

odrazu widać, że sie Trampol do klawiatury dorwał

"Ja nie jestem zboczony

" Wbrew wszelkim pozorom nie mamy bomby

ale sie rozpraszamy na wzajem =] Teraz to sie tak nazywa

Też mu bede przezkadzac jak bedzie pisał notke
A ogólnie to byłam dzisiaj u fryzjera

Jak kcecie zobaczyc jak wyglądam to sie ze mną umówcie

" I tak nei pozwole

"
Pozdrowionka dla wszystkich!!

)) Buzioleee papa :*:*:*
Komentuj(12)
Link :: 08.06.2005 :: 19:26
Siemka :*
Ja tak sobie jakoś zamulam ostatnio z tym blogiem...ale tak wychodzi

Dziś by dzień sportu w PG1

Pani z W-F kazała mi chodzić na treningi ręcznej a ja jej powiedziałam, że okej..

typa chyba zapomniala ze juz koniec roku

a poza tym to komu by sie chciało łazić do LO6 w soboty o 9:30 jak i tak nikogo tam nie ma..;/ (wiadomo o kogo chodzi

)

ale nic..tato szuka ofert jakichś tam domkoof nad morzem do wynajecia i mnie wywala z kompa..=/ co za zycie kurde

o co chodzi?!
Buziakiiii :*:*

Komentuj(12)
Link :: 10.06.2005 :: 22:21
Małe i duże problemy..Przeżyjemy!
W sumie teraz nie wiem czy coś ma dla mnie sens... Nie wiem czy dobrze zrobiłam...Nie wiem czy to tak na prawdę pomoże, czy nie... Nie wiem, o co chodzi… Nie wiem, co sie ze mną dzieje...
Nie wiem, co robie...
Tak serio to nic nie wiem… całe moje życie to zbiór takich impulsów, przez które robi sie wiele głupstw... Tylko nieliczne z nich dobrze wpływają na to wszystko...A niewiele to ciągle za mało..
Komentuj(3)
Link :: 12.06.2005 :: 21:23
Ten uśmieszek na początku notki chyba wszystko wyjaśnia
Dzisiaj zamulałam sobie troszke w domku

aż Marcin nie przyszedł

Wiadomo..

poszliśmy sobie na spacerek, ale szybko wróciliśmy, bo moi rodzice pojechali do wrocławia na zakupy

( takie "fajne" krzesełka kupili na balkon i coś tam jeszcze

) A wczoraj to se byłam z Aniom na miescie i ona nie chciała mi kupić balonkia z helem ani waty cukrowej

Mowiła, że ja wyglądam jak jej matka i to siara tak łazić

buuu...

no i jeszcze tam były te indiańce..

(nie wiem jak Wy, ale ja sie ich boje..

) i Marcin mi zrobił taką słodką niespodzianke

hyh.. i pozno wróciłam do domu
A w sumie to mi sie nie chce dalej pisac..:/ i tak już za duzo nabazgrałam

BuziOolee :*
....aaaaa... I zmieniłam sobie szablon jak by ktoś nie zauważył
Komentuj(8)
Link :: 14.06.2005 :: 18:37
W sumie nie wiem czy jest super, czy zajebiscie do dupy..
Jeden fart w tym wszystkim to to, że jutro jade sobie na koniki..Wrescie!

sie normalnie doczekac nie mogłam az ta chwila nadejdzie

I jeszcze na obóz konny pojade

ale bedzie fajnie

odpoczne przynajmniej psychicznie bo fizycznie to nie za bardzo

juz sie odczekac nie moge

I własnie 3 letni Piotruś sie kłoci z tatą

fajowo to wygląda

sie biedny poryczał

(ten Piotrus a nie jego tato

) hih... lece konczyc jesc moje pyszne truskaffki =] Buziaki 4 everybody
Komentuj(8)
Link :: 15.06.2005 :: 18:58
It's a damn cold night...
Czy wiesz, co potrafi los, gdy chce zrobić nam na złość...Jak może zaskoczyć ból, gdy bliski ktoś zawodzi...:(
I pamietajcie ludzie, że nawet najgorsza prawda jest lepsza od choćby malutkiego kłamstwa..!!
Komentuj(9)
Link :: 17.06.2005 :: 22:11
Siema :*
Dziś nie poszłam do szkoły ( bo w sumie to po co?

)... Zamiast tego byłam sobie na działce z Marcinem :* i jedliśmy truskawki.. i zjedliśmy tyle, że ... juz wiecej nam sie nie chce

Później jego siostra go wrobiła, że niby mu buty kupiła i ze ma isc tam do tego sklepu po cos tam i pozniej sie okazało, że nie kupiła butkoof Jemu, tylko sobie...i biedny Marcin sie zdenerwował

Później poszliśmy do TESCO po czekoladke i soczek i zaczepił NAS Pan Menel i poprosił Marcina o to, żeby mu kupił najtanszego winiaka

Marcin sie zgodził, wiec Pan dał mu pieniążki i Marcin sobie poszedł.. A ja zostałam z Menelem

To w sumie pół biedy, bo cały czas on gadał i ja nie musiałam sie odzywac

.. ale juz pozniej mnie rozbroilo to, że nagle pojawila sie tam mama Marcina

( Teściowa moja..no

) i mnie zobaczyła z tym Panem Menelem..i zobaczyła jeszcze Marcina z winiakiem

ale Mama jest spoko i zrozumiała

.. A pan sie ucieszył, że jeszcze reszta mu została
Komentuj(7)
Link :: 21.06.2005 :: 23:13
Czy jest na sali kardiochirurg? =((
A moja rada na zycie to:
....:::::Żyj, chwytaj każdy dzień jak kolorowego motyla...
i nie bój się, że pozbawisz go pyłku na skrzydełkach.
Kochaj, śmiej się, płacz -
to dar jedyny i niepowtarzalny
nie pozwól by się zmarnował:::::.....
I to kurde by było na tyle...
Komentuj(9)
Link :: 26.06.2005 :: 19:18
Siemka
Jak to sie mowi... po burzy zawsze wychodzi słońce..nie wazne po jakim czasie...wazne, że wychodzi...
hehe w piątek było sobie zakonczenie roczku
Wreście

...
Ja, Marcin i Offieca byliśmy sobie na loodach

a potem pojechalismy do turawki

taka fajna woda była

hyh i spotkaliśmy Dudacza

a oni mieli grila, ale zjedli syskie kiełbaski i nie zostało dla nas

ale i tak było fajnie

a poza tym to te cieniasy (OoO OfCa i Trampol) już pod koniec sie trzesli z zimna i musielismy wyjsc z wody

i był tez taki piesek,(co sie nazywał Pusia)i ona sie przyszła do nas opalac na kocyk (i przy okzaji coś zjesc

). No nic..fajnie było..tyle powiem
a w sobote byliśmy w ZOO i Marcin cały czas marudził, że goryle sie schowały

i na nie czekaliśmy..i wyszliśmy z ZOO jako ostatni, a i tak ich juz potem nie zobaczyliśmy

spoko..
I tak ogólnie to chce tu pozdrowić Arka i Łukaszka, co mi pomagajom i som kochani

OoO Ofce, co też jest kochana i w ogole moj misiek :* i oczywiscie Marcina..

Ty wies..

:*
Komentuj(9)